Drukuj
Kategoria: Galeria
Odsłony: 1356

b_250_100_16777215_00_images_stories_reportaz_kmiecik1_001.JPGJeszcze tylko do 7 lutego w Galerii „Poddasze” ZCK można podziwiać malarstwo człowieka niezwykłego – artysty samorodnego, malującego ustami i stopami – Stanisława Kmiecika. W piątek – 24 stycznia 2014 roku – w Galerii „Poddasze” oraz w Sali im. S. Jordana była okazja do tego, aby spotkać się z człowiekiem wielkiego talentu i ogromnego serca dla ludzi. Stanisław Kmiecik przyjechał do Zakliczyna z małżonką Moniką Woszczyńską – Kmiecik i oboje dali pokaz tego jak iść przez  życie z uśmiechem na ustach wbrew przeciwnościom losu. Poznali się w czasach licealnych; On „Lach spod Nowego Sącza od urodzenia bez rąk”, Ona „Kresowianka z Lubelszczyzny.”

Minęło nieco czasu i trochę życia każdemu z osobna nim połączyli się małżeńskim  węzłem i zamieszkali - gdzież by inaczej jak nie w Krakowie. Mają piątkę dzieci  i wielką pasję zarażania ludzi pozytywnym myśleniem za pomocą artystycznej psychoterapii, która dotyczy zarówno osób niepełnosprawnych, jak i tych którzy za pełnosprawnych się uważają. Od lat Stanisław Kmiecik z małżonką Moniką udzielają się charytatywnie, jeżdżąc po całym kraju z pokazem artystycznym. Stanisław szkicuje prace za pomocą stóp a Monika opowiada : takie jest założenie, ale tak naprawę opowiadają razem.  Taki właśnie pokaz dali wszystkim, którzy przyszli 24 stycznia do ratusza. Podczas szkicowania płynęła opowieść o dzieciństwie Stanisława Kmiecika, o tym jak postanowił zmienić życie i wyrwać się z podsądeckich Klęczan do Krakowa, o tym że dzięki stypendium Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami oraz Wydawnictwu AMUN  z Raciborza, które jest jedynym w Polsce wydawnictwem Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami promującym twórczość artystów,  polegającą na rozprowadzaniu ich prac w postaci kart świątecznych i okolicznościowych oraz kalendarzy poprzez direct mailing (bezpośrednia przesyłka pocztowa) do mieszkańców naszego kraju, nie muszą Kmiecikowie troszczyć się o codzienny byt,  o tym jak wielu w Związku i pod opieka Amunu jest tych, którzy kiedyś byli pełnosprawni, ale skoczyli do wody na Główkę, o tym  jak z okazji 50-lecia istnienia Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami w konkursie malarskim spośród ponad 500 prac nadesłanych z 60 państw praca Kmiecika zajęła III miejsce, a nawet o tym jak z obrazów Stanisława Kmiecika w Chinach zrobiono puzzle.

 

Po tym jak została narysowana kapliczka i podpisana przez Artystę, a następnie przekazana do zbiorów Zakliczyńskiego Centrum Kultury, przyszedł  czas na autografy i wspólne zwiedzanie wystawy i rozmowy na „Poddaszu.”  Monice i Stanisławowi Kmiecikom spodobał się pobyt w Zakliczynie i być może niebawem wrócą w nasze strony z pokazem adresowanym do środowiska szkolnego. „Kiedyś wyszedłem przed dom rodzinny w Klęczanach, rozejrzałem się dookoła i pomyślałem sobie; albo utkniesz tu na całe swoje  życie, albo się odważysz i coś zmienisz” – te słowa Stanisława Kmiecika mogą być dla wielu przesłaniem. 

 

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1