Drukuj
Kategoria: regionalizm
Odsłony: 1711

altNa terenie gminy działały trzy komplety na poziomie gimnazjalnym, a łącznie z Bieśnikiem, cztery. Uczniowie uczestniczący w tajnych kompletach pochodzili głównie ze środowiska inteligenckiego, tak miejscowego jak i napływowego, pozostali byli dziećmi miejscowych chłopów. W sumie przygotowanych zostało do różnych klas około 108 uczniów gimnazjum i 15 licealistów. Wszystkich uczących wiązały więzy przyjaźni, zawodowe i towarzyskie. Ostoją życia kulturalnego w owych trudnych czasach był dwór Marii Veihingerowej w Lusławicach i mieszkanie państwa Charkiewiczów w willi „Koci Zamek” w Zakliczynie, tam wszyscy nauczyciele spotykali się w wolnych chwilach, żeby zrelaksować się w innej, niż codzienna, atmosferze. Czasy były bardzo trudne, biedę klepali zarówno uczniowie jak i nauczyciele. W okresie zorganizowanego tajnego nauczania, uczący otrzymywali za pośrednictwem dr Mleczki stałe zapomogi, co ułatwiało przeżycie. Ważną rolę w okresie okupacji odgrywała ludzka solidarność i względy moralne.

Jak wspominał Stanisław Nowak: „Gdy ktoś obcy, nieznany miejscowym ludziom, chciał się dopytać do mnie, nikt mnie nie znał. Ludzie sami, bez specjalnych pouczeń rozumieli, że są tacy, których należy strzec i chronić”. Tajnemu nauczaniu towarzyszyły naturalnie różne „przygody”. Tutaj zacytuję jedno ze wspomnień Stanisława Nowaka. „Raz prowadziłem lekcję w tzw. „dużym pokoju” w domu Michała Budzyna w Kończyskach. Raptem rozległy się od strony Słonej strzały, a po dłuższej chwili na podwórzu rozległ się głośny krzyk:  Niemcy nas rozbili! Ratujcie! Wybiegłem na podwórze, patrzę, a tam jakiś azjatycki typ w średnim wieku [jak się później okazało Gruzin, przyp. aut] i młody Polak. Jesteśmy partyzantami, ukryjcie nas gdzieś! - wykrzyczeli. Wtedy Maria Budzyn – moja teściowa, krzyknęła: - Przecież widzicie panowie stodoły, pełne słomy! Tam się ukryjcie! Ci nie namyślając się wskoczyli do stodoły i zaszyli się głęboko w słomie. Ja natychmiast zasunąłem wrota i kazałem swoim uczniom uciekać przez ogród, gdzie osłaniał ich żywopłot świerkowy. Wieczorem partyzantów nakarmiliśmy i przekazali Janowi Oleksikowi , a ten skierował ich gdzie należało. Tym razem obyło się bez ofiar, jednak różnie z tym bywało, ale i satysfakcji potem nie brakowało. Miło mi było, gdy w 1956 r. na Zjeździe Oświatowym w Warszawie przystąpił do mnie elegancki pan i oświadczył: Chciałbym spłacić dług. Wytrzeszczyłem na niego oczy, bo to niby skąd? Tu w Warszawie? A on widząc moje zdumienie, powiedział: No tak, pan mnie nie poznaje. Pan w czasie okupacji uczył mnie za darmo. Teraz mogę dług spłacić .Odpowiedziałem na to. – Kochany chłopcze, niech pan to z kolei spłaci młodszym od siebie.” W sumie Stanisław Nowak od  1. X. 1939 r. do 1. III. 1940 r. jako kierownik prywatnych kursów z zakresu trzech klas gimnazjalnych udzielał lekcji: języka polskiego, łacińskiego, niemieckiego i historii około 20 – 29 uczniom. Z kolei od 1. III. 1940 r. do 17. I. 1945 r. udzielał prywatnych lekcji z zakresu gimnazjalnego, następującym uczniom: Kazimierze Budzyn (kl. 1 – 2); Florianowi Boczkowi (kl. 1 -2, wszystkie przedmioty); Tadeuszowi Spien (kl. 1 – 2, wszystkie przedmioty); Mieczysławowi Gołębiowi (kl. 1 – 2, wszystkie przedmioty); Janowi Łabno (kl. 1 – 3, oprócz matematyki i fizyki); Mieczysławowi Łabno (kl. 1 – 3, oprócz matematyki i fizyki); Tadeuszowi Rybczykowi (kl. 1 – 3, oprócz matematyki i fizyki); Stanisławie Marańskiej (kl. 1, wszystkie przedmioty); Helenie Iwaniec (kl. 1, wszystkie przedmioty); Janinie Mazgaj (kl. 1, wszystkie przedmioty); Jadwidze Łopatka (kl. 1, wszystkie przedmioty); Tadeuszowi Ochwatowi (kl. 1, wszystkie przedmioty); Karolowi Gacowi (1 kl., wszystkie przedmioty); Mendlowi (1 kl., wszystkie przedmioty); Julianowi Galasowi (1 kl., wszystkie przedmioty); Marianowi Jaszczur (1 kl., wszystkie przedmioty); Annie Spien (1 kl., wszystkie przedmioty); Urszuli Mleczko (1 kl., wszystkie przedmioty); Barbarze Michalik (1 kl., wszystkie przedmioty); Włodzimierzowi Wawrykiewiczowi (4 kl., język polski); Wandzie Próchnickiej (1 kl., język niemiecki i łaciński). Z zakresu szkoły powszechnej: Karolinie Galas (6 i 7 kl., wszystkie przedmioty); Matyldzie Daniel (6 i 7 kl., wszystkie przedmioty); Daniel (6 kl., wszystkie przedmioty); Urszuli Mleczko (5 i 6 kl., historia, geografia, matematyka, biologia); Ryszardowi Śliwie (4 i 5 kl., wszystkie przedmioty); Włodzimierzowi Mazgajowi (3 i 4 kl., wszystkie przedmioty); Janinie Mazgaj (5 kl., wszystkie przedmioty); Helenie Mazgaj (1 kl., wszystkie przedmioty); Władysławowi Romanowi (6 i 7 kl., wszystkie przedmioty); Stanisławowi Sowie (6 kl., wszystkie przedmioty); Budzynowi (6 kl., wszystkie przedmioty); Wandzie Piech (3 kl., wszystkie przedmioty); Bardon (3 kl., wszystkie przedmioty). Lista uczestników jest niepełna, uczący wymienił w dniu 23. VIII. 1945 r., nazwiska tych którzy utkwiły mu w pamięci.

Opis zdjęcia: Kończyska październik 1943 r. Prowadzący tajne komplety w zakresie szkoły średniej podczas okupacji niemieckiej. Stoją od lewej: Julian Dudek, Adam Charkierwicz, Skwarło, Natalia Charkiewicz, dr Witold Erazm Rybczyński, wizytator Kargol, Stanisław Nowak, ks. Alojzy Joniec, Tadeusz Przylibski, Michał Szeliga.

Postaci wspomniane w odcinku.

Maria Veihinger – właścicielka dworu w Lusławicach. Podczas okupacji mieszkał u niej Witold Erazm Rybczyński. Współpracowała z ruchem oporu. Między innymi przechowywała Reginę Hudes – uciekinierkę z getta w Zakliczynie. Gościła niejednokrotnie współpracującego z ruchem oporu niemieckiego lekarza – Georga Paula Keila” Doktorek”. Byłą bliską znajomą Stanisława Nowaka „Dembrza” i jego żony Józefy Julii Budzyn – Nowak. Po wojnie sprzedała pół nieruchomości państwu Natalii i Tadeuszowi Mroczkowskim. Posiadłość w latach siedemdziesiątych w całości zakupiona została przez słynnego kompozytora Krzysztofa Pendereckiego. Pani Maria przeniosła się do Warszawy. Jej wnuczką była Małgorzata -  córka Adolfa Vaihingera. W okresie okupacji dwór pani Marii był ostoją życia kulturalnego dla okolic Zakliczyna.

Jan Oleksik ( 1897 – 1945 ),  cioteczny kuzyn Józefy Julii Budzyn - Nowakowej. Brat Gustawa, Juliana i Kamili. Działacz ludowy, chorąży, podczas okupacji niemieckiej był członkiem ruchu oporu. Dowódcą gminnej placówki Batalionów Chłopskich w okręgu Zakliczyn, nosił pseudonim „Butrym”. Gdy w  1944 r. scalono AK  i BCh, zamordowany został przez UB z pomocą bandyty z Kończysk koło Zakliczyna nad Dunajcem o nazwisku Baca. Władysław Kumorek „Głos ziemi do boju nas wiedzie“, Tarnów 1996. Pochowany na cmentarzu w Zakliczynie.

                                                               Leszek A. Nowak  2011 - 11 - 28