Drukuj
Kategoria: regionalizm
Odsłony: 2283

Stanisław Nowak z gromadką swoich uczniów pożegnał Wincentego Witosa, który udał się w swą ostatnią podróż 31 października 1945 r. Trumnę premiera nieśli na swych barkach chłopi. Wspaniałość ceremonii skrywała gęsta mżawka. Były mowy i pożegnania, w końcu ziemia głucho załomotała o pokrywę trumny. Wichry i burze powaliły tego, zda się, nieugiętego kolosa. Wraz odejściem chłopskiego męża stanu dla Polski zaczęły się inne już czasy. Z nazwy była ludową, a tak naprawdę to swym ludem pomiatała.
altPierwszy egzamin dojrzałości w wolnej Polsce w sierpniu 1945 roku złożyli następujący uczniowie: Edward Chrobak, Halina Ciepierska, Jan Garduła, Bolesław Kęsy, Alfred Luther, Jan Łabno, Mieczysław Łabno, Krystyna Musiał, Anna Musiał, Tadeusz Rybczyk, Zygmunt Rybczyk, Anna Sokołowska, Zofia Wawrykiewicz i Stanisław Wojtas. Tak zwaną „małą maturę” zdali: Aleksander Irzyk, Romana Jabłońska, Stanisława Jarosz, J.W. Kowal, J. T. Luther, K. Martyka, A, Szczurek, L. Warysz, Wawrykiewicz, W. Wojtas, E. Wójcik, Jan Zabiega, L. Zielińska i A. Zychowski. Prawie wszyscy uczniowie byli dobrze przygotowani.  Pogoda była piękna i ani się nie spostrzeżono  jak było po wszystkim. Oczywiście zaczęły się przygotowania do komersu, a dyrektor musiał dopilnować, by protokoły były należycie wypełnione i wypisane 128 świadectw.

Podstawą bytu gimnazjum były opłaty za naukę czynione przez uczniów. Wynosiły one miesięcznie: 8 kg maki, 1.5 kg tłuszczu, 15 jaj, 10 kg ziemniaków i 50 zł. na wydatki administracyjne. Dzieci wysiedlonych i bezrolnych (było ich ok. 30 %) pobierały naukę bezpłatnie, względnie płaciły, co kto chce i może. Opłaty mogły być również uiszczane w gotówce według ceny rynkowej wartości produktów, jednak rolnicy najchętniej uiszczali je w produktach. Ponadto jeżeli z jednego domu uczęszczało dwoje dzieci to opłaty wynosiły jedną pełną taksę. W sumie całkowicie zwolnionych z opłat było 25 uczniów, a ze znacznych zniżek korzystało 100 uczniów. Pozyskane tą drogą fundusze przeznaczano na opłacanie grona nauczycielskiego, zaopatrzenie zakładu w sprzęt szkolny i w miarę możliwości na zakup pomocy naukowych. Dodać należy, że miesięczny czynsz wypłacany klasztorowi oo Reformatów wynosił 2.000,- zł.
Przy gimnazjum działały: męski hufiec przysposobienia obronnego, którego komendantem był Stanisław Gniadek – były więzień Oflagu i Szkolne Koło PCK liczące 52 członków. Staraniem koła przeprowadzony został teoretyczny i praktyczny kurs ratownictwa dla młodzież męskiej zrzeszonej w hufcu PO, a spośród uczennic czwartych klas wyszkolono 6 sanitariuszek. Powstała też spółdzielnia uczniowska licząca 19 członków z 23 udziałami. Działanie to miało zapoznać młodzież z ideą spółdzielczości. Opiekunką kuru sanitarnego była mgr Natalia Charkiewicz, a spółdzielni uczniowskiej mgr Tadeusz Przylibski. Uczniowie brali też udział w szkolnych wycieczkach o charakterze krajoznawczym. Między innymi, w dwudniowej wycieczce do Krakowa i Wieliczki oraz jednodniowych do Tarnowa, Rożnowa, Zawady Lanckorońskiej i Pęcher. Wycieczki te były połączone z pogadankami poruszającymi zagadnienia krajoznawcze i historyczne. Ich wpływu na młodzież nie można przecenić. Pamiętać przy tym należy, że bezpośrednio po wojnie i okupacyjnej nocy działania te stanowiły ożywczy posiew w tej części małopolskiej prowincji. Zwłaszcza, że trafiały na podatny grunt ciekawości, chęci nauki i życia w pełni.                               

Powtarzamy zdjęcie z poprzedniego odcinka , ale tym razem z pełniejszym opisem: Zakliczyn 26. VII. 1945 r., egzamin dojrzałości. Stoją od prawej: Chrobak, Kęsy, Sokołowska, Łabno,Wawrykiewiczówna, Garduła, Ciepierska, Rybczyk, Krysia Musiałówna, Luther, Ania Musiałówna, Jan Łabno. Nauczyciele siedzą odlewej: ks. Alojzy Joniec, Adam Charkiewicz, Tadeusz Przylibski, Natalia „Tusia” Charkiewicz, Stanisław Nowak, dr Witold Erazm Rybczyński, ks. Stanisław Pierzga i Michał Szeliga.

                                      Leszek A. Nowak 2011 - 11 - 28