Drukuj
Kategoria: regionalizm
Odsłony: 1423

altZanim zaproszę do lektury siódmej części "Historii Gimnazjum...", winieniem jestem słowa podziękowania skierowane do prof. Marka Mietelskiego, który po przeczytaniu V odcinka "Historii..." napisał do mnie notkę takiej treści:

Witam -
w dniu wczorajszym ( 15.01.2012 - p.K.D) przeczytałem na tutejszym portalu internetowym część V "Historii zakliczyńskiego gimnazjum w latach 1933 - 47" sygnowaną przez Leszka A. Nowaka. Znajdująca się na jej końcu "Notka osobowa", dotycząca ks. Jakuba Dobrzańskiego, proboszcza w Zakliczynie - zawiera historyczną nieprawdę. Ks. Jakub Dobrzański nie był bratem majora Henryka Dobrzańskiego - "Hubala". Między nimi nie istniało też żadne pokrewieństwo.

Piszę to po skontaktowaniu się z Rodziną zarówno ks. J. Dobrzańskiego jak i mjra H. Dobrzańskiego - "Hubala". Wydaje mi się, że oprócz usunięcia tej niefortunnej "Notki osobowej" należało by może zamieścić odpowiednie sprostowanie, gdyż od momentu umieszczenia tego tekstu w portalu mogło go przeczytać wiele osób, które teraz będą tkwić w błędzie.
 
Z poważaniem -
Marek  M i e t e l s k i

Treść notki przesłałem niezwłocznie do autora "Historii" Leszka A. Nowaka i otrzymałem następującą odpowiedź:

Drogi Panie Kazimierzu,
 
Istotnie pan prof Marek Mietelski, którego rodzina mieszkała niemal tuż przy parafii w Zakliczynie może być lepiej poinformowany. Ja o pokrewieństwie tych dwóch godnych szacunku panów słyszałem wielokrotnie od Ojca i rodziny inspektora oświaty w Ząbkowicach Śląskich - pana Dobrzańskigo. Rodzina ta po wojnie bywała na wakacjach u księdza Jakuba Dobrzańskiego, jak również wizytowała nas w Kończyskach. Kilka też razy spotkaliśmy się wspólnie na plebanii. Ponieważ żyją córka i syn owego pedagoga, postaram się nawiązać z nimi kontakt i wyjaśnić to przekłamanie. Panu Markowi Mietelskiemu za pana pośrednictwem dziękuję za zauważenie błędnej informacji i sprostowanie. Też uważam, że sprostowanie należy zamieścić. Natomiast ja skontaktuję się z rodziną inspektora Dobrzańskiego i dowiem się skąd  to qui pro quo.


 Leszek A. Nowak


Dziękuję za szybką odpowiedź Autorowi "Historii." Notkę osobową rzecz jasna usunąłem z V odcinka "Historii" i cieszę się bardzo, że popularyzując historię Zakliczyńskiej Ziemi na naszym portalu jest nam dane fakty historyczne korygować i uściślać dla pożytku wszystkich, a szczególnie pokolenia młodego, które tą drogą może poznawać dzieje stron rodzinnych. W każdą trzecią środę miesiąca spotyka się w ratuszu Grupa Miłośników Historii Zakliczyna działająca pod wodzą Leszka Majewskiego i podczas ostatnich spotkań również uczestnicy spotkań dyskutują na temat szkiców historycznych Leszka A. Nowaka. Tymczasem kolejny - 7 odcinek "Historii zakliczyńskiego gimnazjum w latach 1933 - 47"  już jutro na naszym portalu - zapraszam.