Drukuj
Kategoria: Wydkulturalne
Odsłony: 794

b_250_100_16777215_00_images_2015_1_Draby_w_Bukowinie.jpgGrupa kolędnicza „Draby” z Gwoźdźca reprezentowała naszą gminę w Ogólnopolskim Konkursie Grup Kolędniczych, który odbył się w dniach  b_250_100_16777215_00_images_2015_1_Pastuszkowe.jpgod 5 do 7 lutego 2015 roku w ramach 43. „Góralskiego Karnawału” w Bukowinie Tatrzańskiej. W gronie najlepszych 46 zespołów kolędniczych w Polsce wyłonionych podczas przeglądów regionalnych (nasi „wywalczyli awans” podczas Lipnickiej Gwiazdy – p. K. D.), „Draby” zaprezentowały się na tyle udanie, że z Bukowiańskiego Góralskiego Karnawału wracają z „Brązową góralską rozetą” i mianem 3 w kraju zespołu kolędniczego. Bilans ogólnopolskich zdobyczy artystycznych jest naprawdę imponujący; z Ogólnopolskiego Przeglądu Dziecięcych i Młodzieżowych Grup Kolędniczych „Pastuszkowe kolędowanie” w Podegrodziu, który odbył się na przełomie stycznia i lutego młodzi kolędnicy z Gwoźdźca powrócili z I i III miejscem oraz  „Sercami podegrodzkimi” – teraz dokładają do artystycznych trofeów brązową góralską rozetę – a to dopiero początek artystycznego sezonu.

b_250_100_16777215_00_images_2015_1_DD_Gwodziec.jpgb_250_100_16777215_00_images_2015_1_dd_gw_dd.jpgSukcesy nie biorą się z przysłowiowego powietrza, ale z systematycznej i przemyślanej od początku do końca pracy i co najważniejsze – z wielkiej pasji. Wielkie słowa uznania należą się osobom, które kierują tą gwoździecką fabryką sukcesów; pani Agacie Nadolnik, która społecznie (bez żadnego wynagrodzenia oprócz dobrego słowa), kieruje Zespołem Folklorystycznym „Gwoździec” dbając o przemyślne rekwizyty i stroje oraz panu Januszowi b_250_100_16777215_00_images_2015_1_dd_gw_d.jpgb_250_100_16777215_00_images_2015_1_dd_gw_dr.jpgCierlikowi – instruktora ZF „Gwoździec” zatrudnionego w ZCK na część etatu (nawet nie połówkę), który nie tylko uczy tańca i śpiewu, ale jest autorem scenariuszy suit tanecznych, spektakli teatralnych i dba o to, by poziom akompaniamentu muzycznego był na stosownym poziomie. Dzięki takiej pracy do zespołów „Gwoźdźca” przychodzą rodzice z dziećmi, już nawet 3 – letnimi maluchami i razem z dziećmi żyją tym co dzieci się nauczą, co tworzy się w zespole. Gwoździeckie zespoły swoje umiejętności prezentują na festiwalach i przeglądach rangi regionalnej, krajowej a nawet zagranicą, ale też występują przed najbliższymi; rodzicami, babciami i sąsiadami w strażackiej remizie i na scenie przed remizą (w okresie plenerowym rzecz jasna). Tak było podczas kolejnego, styczniowego wielkiego święta zorganizowanego przez tutejsze środowisko kultury dla babć i dziadków.

Od pasji do sukcesów

b_250_100_16777215_00_images_2015_1_dd_gw_b.JPGTu w Gwoźdźcu nikomu do głowy nie przychodzi pomysł, że najpierw nauka, a potem  popularyzacja sztuki ludowej i lokalnych tradycji w formie prezentacji b_250_100_16777215_00_images_2015_1_dd_gw_s.JPGtanecznych, śpiewaczych, muzycznych czy teatralnych to danina dla władz, cokolwiek pod wyrazem „władza” by się nie kojarzyło. Szefostwo ZF „Gwoździec” oraz rodzice dzieci i młodzieży wiedzą, że to inwestycja w edukację kulturalną, przede wszystkim w ich dzieci  – dlatego nie ma myślenia typu, że udział w zespole to danina dla realnej i wydumanej władzy, że to przede wszystkim praca dla rozwoju talentów osobowości dzieci. To jest myślenie nie tylko mądre i racjonalne, ale przede wszystkim wychowawcze –  dlatego są sukcesy – ale aby tak było, trzeba o tym wiedzieć, a przede wszystkim do tego dorosnąć. Nie wszystkim to się udaje i dlatego dziś mamy w Gminie Zakliczyn eksportowe zespoły artystyczne takie jak Zespół Folklorystyczny „Gwoździec”, Chór Nauczycieli i Uczniów Zespołu Szkół Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie czy Zakliczyński Klub Fotograficzny „Światłoczuli”. Warto, aby pomyśleli o tym również ci, którzy do takiego miana aspirują, czego im zresztą z całego serca życzę. Jeśli nie wiedzą jak to robić, to niech zobaczą jak to robią instruktorzy i nauczyciele; Janusz Cierlik, Adam Pyrek czy Stanisław Kusiak.