Drukuj
Kategoria: Wydkulturalne
Odsłony: 972

b_250_100_16777215_00_images_2015_6_kloc_ws.jpgb_250_100_16777215_00_images_2015_6_ws_kloc.jpgDnia 14 lutego 2015 roku, w Walentynkowy wieczór w świetlicy w Woli Stróskiej przy współudziale strażaków z OSP Wola Stróska i mieszkańców wsi miała miejsce coroczna zabawa ostatkowa zwana tradycyjnie „Klocem”. Zabawę poprzedziło walne zebrane sprawozdawcze strażaków OSP Wola Stróska. Organizatorzy imprezy postarali się, aby każdy jej aspekt był perfekcyjne zorganizowany. O zaplecze kulinarne zadbały tutejsze gospodynie, do tańca natomiast przygrywał pan Stanisław Wolak z zespołem. Utwory wykonywane przez muzyków trafiały w gusta każdej grupie wiekowej.

Nie bez powodu zabawa ostatkowa na Woli zwie się „Klocem” – to wszakże gwóźdź programu. Również i w tym roku nie obyło się bez wyrywkowych „badań lekarskich”.

Równo o północy na salę wniesiony został sporych rozmiarów drewniany kloc (od którego pochodzi nazwa imprezy), a obok niego zgromadził się sprawnie skompletowany zespół „lekarzy” różnych specjalności gotowych czynić swoją powinność. Po wybraniu z tłumu potencjalnej „pacjentki” wolski zespół medyków uzbrojony w profesjonalny sprzęt medyczny przystąpił do badań. Gdy wydano diagnozę pacjentka wykupiona została przez męża za symboliczną opłatą wysokości kilku butelek. Przybyli goście brylowali na parkiecie do białego rana co tylko potwierdza powodzenie tegorocznego „Kloca”.