Drukuj
Kategoria: regionalizm
Odsłony: 1903

Część 6 - epizod trzeci

BENEK

 
altTrzeci epizod dotyczy samego Stanisława Nowaka. Przeczytajmy jego relację: „Był już wieczór, jak teraz, gdy do mieszkania weszło trzech mężczyzn. Bez pytania i tłumaczenia podeszli wprost do mojej szafy z książkami. Jeden stanął w drzwiach z ręką pod kurtką, widocznie obstawa. Drugi stał z pistoletem i nie pozwalał nikomu wyjść z mieszkania. Szukający przewertował moje książki, a ja tam zwykle schowane miałem pod okładką „Popiołów” ostatnie gazetki. Wtedy akurat zabrał je Janek [Oleksik]. Przeszukujący widocznie był nieźle poinformowany, a obecnie mocno zawiedziony. Znalazł tylko legitymację po zmarłym kuzynie z innego powiatu, która przeznaczona była dla Benka.
– Tego Żyda z Wojnicza?
Tak, chłopak wygląda jak aryjczyk i miałem mu ją dać.
Zabrał legitymację, przyda się, a potem powolnym ruchem wydobył pistolet i …
- Gdzie macie te bolszewickie gazetki!

Wytrzeszczyłem na niego oczy i powiedziałem, żeby sobie schował tę zabawkę, bo może się postrzelić. Potem wskazałem mu na okno, bo akurat napatoczył się Studziński i przystawił twarz do szyby, aż się rozpłaszczyła, bowiem obserwował co się wewnątrz dzieje, a w ręce miał kij, wyglądający jak lufa. Dokonujący rewizji błyskawicznie zwrócił się ku oknu i skierował tam pistolet. Zdążył dojrzeć jedynie znikającą twarz. Studziński, nie w ciemię bity, wrzasnął gdzieś zza krzaków.
– Profesorze! Zaraz będzie nas tu więcej!
Moi „goście” widocznie niezbyt odważni, pogrozili nam, że jak będziemy agitować za bolszewikami, to oni nas jeszcze znajdą. Potem zniknęli w mrokach nocy”. [owe „bolszewickie” gazetki były sporządzane w Olszowej z nasłuchu radiowego]. Okazało się potem, że byli to Niemcy, pod wodzą Górnoślązaka, niejakiego „Orzechowskiego”, którzy na własną rękę dokonywali rabunków i terroryzowali miejscową ludność. Po przejściu frontu owego „Orzechowskiego”, który doskonale władał polską mową, złapano kiedy usiłował się wylegitymować zarekwirowaną podczas przeszukania legitymacją. Benek z Wojnicza, był jednym z dwóch Żydów, którzy uciekli w trakcie drugiego etapu likwidacji getta w Zakliczynie i tylko jemu udało się uciec, drugiego Niemcy zastrzelili.

Leszek A. Nowak

cdn.

Kolejny epizod nosi tytuł "Dziewczyna z Tymowej" i będzie to przedostatni odcinek "Balsaminki."

Objaśnienia:
Jan Oleksik ( 1897 – 1945 ),  cioteczny kuzyn Józefy Julii Budzyn - Nowakowej. Działacz ludowy, chorąży, podczas okupacji niemieckiej był członkiem ruchu oporu. Dowódcą gminnej placówki Batalionów Chłopskich w okręgu Zakliczyn, nosił pseudonim „Butrym”. Gdy w  1944 r. scalono AK i BCh, zamordowany został przez UB z pomocą bandyty z Kończysk koło Zakliczyna nad Dunajcem o nazwisku Baca. Władysław Kumorek „Głos ziemi do boju nas wiedzie“, Tarnów 1996.

Ilustracja tekstu: Rabin Ben Cion Halberstam z Bobowej podczas pobytu w Trzebini. Zdjęcie w Cyfrowym Archiwum Tradycji Lokalnej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Trzebini.