Drukuj
Kategoria: Wydkulturalne
Odsłony: 904

b_250_100_16777215_00_images_2014_29_kabaret_pozytywnie.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_starsi_i_modsi.jpgWiele dobrego w ostatnim czasie piszę o Rudzie Kameralnej i mam nadzieję, że jeszcze bardzo długo, a najlepiej zawsze, o Rudzie będziemy pisać i mówić. Od kilku lat pod koniec lipca na terenie wokół świetlicy ZCK w Rudzie Kameralnej organizowana jest największa tutejsza impreza „Lato na Rudzie” – to taki znak firmowy miejscowości. W 2014 roku w związku z realizacją programu Miejscowości Tematyczne Małopolski organizatorzy, którzy otrzymali duże wsparcie ze strony Fundacji BiS z Krakowa (a osobiście Ani Pasiece), postanowili imprezą „zakręcić” tak, aby nikt nie miał wątpliwości, że jak chcą (a chcieli), to gościom może naprawdę zakręcić się w głowie.

b_250_100_16777215_00_images_2014_29_malowanie_twarzy.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_klaun.jpg26 lipca kilka minut po 15 – tej wraz z burmistrzem Jerzym Soską, przewodniczącym Rady Miejskiej Józefem Wojtasem oraz miejscowymi dygnitarzami; sołtysem Robertem Ogórkiem i gospodynią świetlicy ZCK Bernadetą Stanuszek miałem przyjemność otworzyć „Zakręcone lato na Rudzie” w „Wiosce Pozytywnie Zakręconej” – bo tak mają sobie sąsiedzi i turyści od teraz kojarzyć Rudę Kameralną. Po powitaniu zaczęło się dziać i na b_250_100_16777215_00_images_2014_29_Iwonka.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_zabawy_z_Magosi.jpgumownej scenie i wokół świetlicy. Najpierw zaśpiewały „Rudzkie Słowianki”, które pomysłowością (a piosenka była o zakręconej pozytywnie wiosce) nie zamierzają ustępować Donatanowi i Cleo. Rudzkie Słowianki wystąpiły w strojach uszytych w ramach warsztatów krawieckich. Po wokalistkach pojawił się „Zakręcony (oczywiście pozytywnie) klaun” w kolorowej asyście by – jak to klaun – poszaleć i jak dobry klaun, osłodzić widowni życie. Wokół było „Dla każdego coś dobrego”; czyli dla dzieci malowanie twarzy, kręcenie balonów, warsztaty krawieckie z Iwonką pod hasłem: „Kręć, zwijaj, szyj”, gra terenowa z paniami z oddziału „Kameralni” stowarzyszenia „Klucz”. Finałem popisów młodych talentów z Rudy Kameralnej był program satyryczny "Kabaretu Pozytywnie Zakręconego", który ma szanse w przyszłości zastąpić "Kabaret b_250_100_16777215_00_images_2014_29_podkweczki.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_mid.jpgMłodych Panów." Była też artystyczna niespodzianką, której autorkami były „Podkóweczki” z Gwoźdźca. Zespół, który powstał w ramach projektu zaprzyjaźnionej z Rudą „Wioski pod kobieca ręką” w Gwoźdźcu. Dla wszystkich nowy prezes „Kameralnych” Karol Stanuszek serwował zakręcone jadło. Sołtys Ogórek kręcił miód a potem ze specjalistą Kazkiem od perpetuum mobile uruchomili ponadczasową maszynę. Organizatorzy mieli pełne ręce roboty, a goście których z godziny na godzinę przybywało, dylemat, jaką atrakcję wybrać. Wszak chciałoby się popróbować robienia masła, kręcenia modrzewia, b_250_100_16777215_00_images_2014_29_burmistrz_strongman.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_puchar.jpgmielenia w żarnach, a tu już zbliżała się pora na I Zawody Strongman przygotowane pod okiem Andrzeja Różowskiego, a prowadzone przez samego olimpijskiego medalistę Marka Gołąba. W inauguracyjnych zawodach strongmanów wzięło udział dziewięciu najsilniejszych obywateli gminy Zakliczyn, wśród których przeważali mieszkańcy Rudy Kameralnej i Filipowic, a honoru reszty gminy skutecznie bronił burmistrz Jerzy Soska. Trzeba było przejść cztery bardzo wymagające próby; a to obejść całe boisko z ciężarami o łącznej wadze 120 kg, przetoczyć wielką oponę, zakręcić na karuzeli dwie panie (najlepiej kilka razy) i na koniec podnieść traktorek typu sam.  Zawody perfekcyjnie i pomysłowo przygotowane zgromadziły liczną i sprawiedliwie dopingująca startujących publiczność. Przewodniczącym komisji technicznej mógł być tylko przewodniczący Józef Wojtas, który policzył wszystko tak że b_250_100_16777215_00_images_2014_29_festyn.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_29_baki.jpgsędzia Marek Gołąb nie miał żadnych wątpliwości że policzone zostało każdemu według włożonego w zawody wysiłku. Z tego liczenia wyszło że najsilniejszym człowiekiem w gminie jest Grzegorz Różowski z Rudy Kameralnej, który odebrał zasłużenie puchar i pamiątki ufundowane przez patrona zawodów, burmistrza Soskę. Po emocjach sportowych rozpoczęła się zabawa festynowa z zespołem „Wenus.” O aprowizację zadbało gospodarstwo agroturystyczne „Pod Lupą.” Uczestnikom tak spodobało się w Rudzie Kameralnej, że zabawa skończyła się dopiero przed godziną szóstą i niech ktoś powie, że to nie było „Zakręcone lato na Rudzie”.  W związku z tym, że organizatorzy zaangażowali mnie do moderowania pierwszej części imprezy, a mają u siebie Macieja Turczaka, który robi dobre zdjęcia i kręci jeszcze lepsze filmy, toteż moją relację zdobią zdjęcia pana Macieja.