Drukuj
Kategoria: Salonik Samorządowy
Odsłony: 1219

b_250_100_16777215_00_images_2014_2_Bp_Kaczyski_Chrobak.JPGb_250_100_16777215_00_images_2014_2_wieniec.JPGW Wierzchosławicach odbyły się obchody 140 rocznicy urodzin Wincentego Witosa, których organizatorem był NSZZ RI „Solidarność”. Honorowy patronat nad nimi objęli Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz Biskup Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej Andrzej Jeż, którzy uczestniczyli także w konferencji naukowej w Centrum Kultury Wsi Polskiej.

- Rolnicza Solidarność do W. Witosa ma prawo jak chyba nikt inny, gdyż w czasach komunistycznych była pierwszym niezależnym związkiem rolników w obronie wartości gospodarstw rodzinnych, a w latach osiemdziesiątych minionego stulecia jej działacze składali wiązanki kwiatów na grobie Witosa, gdy tego oficjalnie robić nie można było – tłumaczy Dawid Chrobak, jeden z pomysłodawców spotkania się rolników w Wierzchosławicach, radny Powiatu Tarnowskiego, a zarazem synlegendarnego na terenie Ziemi Tarnowskiej działacza „Solidarności” RI, senatora w pierwszych wolnych wyborach do Senatu, wójta Gminy Zakliczyn, Stanisława Chrobaka.

 

b_250_100_16777215_00_images_2014_2_koci.jpgb_250_100_16777215_00_images_2014_2_bp_Je.jpgMszę Św. w kościele parafialnym w Wierzchosławicach w intencji rolników i Ojczyzny odprawił biskup Andrzej Jeż. Uczestniczył w niej również prezes Kaczyński.

W homilii ordynariusz tarnowskiej diecezji wspominał Wincentego Witosa. – Jego dorobek intelektualny oraz umiejętność poruszania się w skomplikowanym świecie polityki lokują go wśród najwybitniejszych przedstawicieli myśli politycznej – mówił duszpasterz. – Wiele jego przemyśleń, pomimo upływu czasu pozostaje wciąż niezmiennie aktualnych.

Potem uczestnicy uroczystości przeszli na cmentarz, gdzie złożono wiązanki kwiatów przy grobie Witosa. Prezes Jarosław Kaczyński modlił się też obok miejsca spoczynku ks. Stanisława Wdowiaka, byłego proboszcza wierzchosławickiej parafii, a zarazem diecezjalnego duszpasterza rolników.

Konferencję naukową w Centrum Kultury Wsi Polskiej otworzył Wojciech Włodarczyk, przewodniczący Małopolskiej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI „Solidarność”. Tam podkreślano, że trzeba reaktywować rolniczy związek, gdyż znów – jak za komuny – niszczone są rodzinne gospodarstwa i atakowana jest wiara oraz nasza narodowość. Wzorować się trzeba na Witosie, bo on chłopa nigdy nie oszukał.

b_250_100_16777215_00_images_2014_2_prezes_Kaczyski.JPGb_250_100_16777215_00_images_2014_2_konferencja.JPGJarosław, Jarosław – skandowano następnie, gdy prezes PiS mówił, jak ważną postacią w historii był Witos i że zgodnie z jego życzeniem Polska musi być wieczna. Ale żeby tak było muszą się rodzić dzieci. Dlatego proponuje, aby państwo przeznaczało na jedno dziecko co najmniej 500 zł miesięcznie.

Odnosząc się dalej do postaci Witosa zaznaczył, iż był to polityk wielkiego formatu, który w trudnych czasach Polski międzywojennej nie bał się podjąć wyzwania kierowania polskim rządem. – Na jego czele stał trzy razy, głosił i realizował słuszne idee – twierdził Jarosław Kaczyński.

Głos podczas konferencji zabrał też biskup Andrzej Jeż, który wzywał do budowania w środowisku rolniczym silnych struktur, bo obecnie rolnicy indywidualni są bardzo rozproszeni. - Musimy jednak pamiętać, by swoje życie – jak Witos - opierać na wartościach. On szedł konsekwentnie swoją drogą, nie ulegał wpływom.

b_250_100_16777215_00_images_2014_2_zdjcie_ze_starost_tarnowskim.JPGb_250_100_16777215_00_images_2014_2_z_Pkiem.JPGMiażdżącej krytyce poddawano działania polityków PSL. Gdy padały kolejne przykłady, jak bronią, a raczej nie bronią interesów polskiej wsi, z sali padały okrzyki „hańba”. J. Kaczyński potwierdzał, że PSL zdradził witosowe ideały. – Zapytajcie ich przedstawicieli, jak bronią dziś polskiej wiary. Przecież atak na Kościół na taką skalę nie mógłby być prowadzony, gdyby koalicjant Platformy Obywatelskiej twardo sprawę postawił. A czy ktoś widział przedstawicieli PSL podczas akcji w obronie telewizji Trwam? – pytał.

Według senatora Bogdana Pęka, gdyby Witos wstał z grobu, to dzisiejszych działaczy PSL na pewno prześwięciłby sękatą dębową lagą…

Dobrze przyjęte zostało wezwanie Kaczyńskiego, by zaprzestać podziału ludzi na tych, co mieszkają w miastach i na wsi, bo jesteśmy jedną rodziną, jednym narodem, dumnym ze swej historii.

Było też wiele innych ciekawych wystąpień: polityków, księży, historyków… Taka wymiana myśli na temat przeszłości i aktualnej sytuacji w polskim rolnictwie była bardzo potrzeba. I ważne, że wszystko odbyło się w Wierzchosławicach, które przez wielu określane są jako „witosowe sanktuarium”.

   Redaktor  Rafał Kubisztal