Jeszcze tylko do 7 lutego w Galerii „Poddasze” ZCK można podziwiać malarstwo człowieka niezwykłego – artysty samorodnego, malującego ustami i stopami – Stanisława Kmiecika. W piątek – 24 stycznia 2014 roku – w Galerii „Poddasze” oraz w Sali im. S. Jordana była okazja do tego, aby spotkać się z człowiekiem wielkiego talentu i ogromnego serca dla ludzi. Stanisław Kmiecik przyjechał do Zakliczyna z małżonką Moniką Woszczyńską – Kmiecik i oboje dali pokaz tego jak iść przez życie z uśmiechem na ustach wbrew przeciwnościom losu. Poznali się w czasach licealnych; On „Lach spod Nowego Sącza od urodzenia bez rąk”, Ona „Kresowianka z Lubelszczyzny.”
Minęło nieco czasu i trochę życia każdemu z osobna nim połączyli się małżeńskim węzłem i zamieszkali - gdzież by inaczej jak nie w Krakowie. Mają piątkę dzieci i wielką pasję zarażania ludzi pozytywnym myśleniem za pomocą artystycznej psychoterapii, która dotyczy zarówno osób niepełnosprawnych, jak i tych którzy za pełnosprawnych się uważają. Od lat Stanisław Kmiecik z małżonką Moniką udzielają się charytatywnie, jeżdżąc po całym kraju z pokazem artystycznym. Stanisław szkicuje prace za pomocą stóp a Monika opowiada : takie jest założenie, ale tak naprawę opowiadają razem. Taki właśnie pokaz dali wszystkim, którzy przyszli 24 stycznia do ratusza. Podczas szkicowania płynęła opowieść o dzieciństwie Stanisława Kmiecika, o tym jak postanowił zmienić życie i wyrwać się z podsądeckich Klęczan do Krakowa, o tym że dzięki stypendium Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami oraz Wydawnictwu AMUN z Raciborza, które jest jedynym w Polsce wydawnictwem Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami promującym twórczość artystów, polegającą na rozprowadzaniu ich prac w postaci kart świątecznych i okolicznościowych oraz kalendarzy poprzez direct mailing (bezpośrednia przesyłka pocztowa) do mieszkańców naszego kraju, nie muszą Kmiecikowie troszczyć się o codzienny byt, o tym jak wielu w Związku i pod opieka Amunu jest tych, którzy kiedyś byli pełnosprawni, ale skoczyli do wody na Główkę, o tym jak z okazji 50-lecia istnienia Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami w konkursie malarskim spośród ponad 500 prac nadesłanych z 60 państw praca Kmiecika zajęła III miejsce, a nawet o tym jak z obrazów Stanisława Kmiecika w Chinach zrobiono puzzle.
Po tym jak została narysowana kapliczka i podpisana przez Artystę, a następnie przekazana do zbiorów Zakliczyńskiego Centrum Kultury, przyszedł czas na autografy i wspólne zwiedzanie wystawy i rozmowy na „Poddaszu.” Monice i Stanisławowi Kmiecikom spodobał się pobyt w Zakliczynie i być może niebawem wrócą w nasze strony z pokazem adresowanym do środowiska szkolnego. „Kiedyś wyszedłem przed dom rodzinny w Klęczanach, rozejrzałem się dookoła i pomyślałem sobie; albo utkniesz tu na całe swoje życie, albo się odważysz i coś zmienisz” – te słowa Stanisława Kmiecika mogą być dla wielu przesłaniem.
