

14 października w Zespole Szkół w Domosławicach odbyła się uroczystość związana z 10 - leciem oddania do użytku nowego budynku szkolnego. Dyrektor Kazimierz Wojnicki i jego załoga przygotowali uroczystość podczas której były istotne motywy związane ze Świętem Edukacji Narodowej, pasowanie pierwszoklasistów szkoły podstawowej (zdjęcie z lewej) i gimnazjum oraz uhonorowanie okolicznościowymi adresami i albumami tych, którzy przyczynili się do powstania i otwarcia przed 10-ciu laty nowego obiektu szkolnego. Gospodarze na uroczystość zaprosili władze samorządowe gmin Czchów i Zakliczyn, członków Społecznego Komitetu Budowy Szkoły z przewodniczącym Antonim Krzyżakiem (na zdjęciu z prawej), księży; prałata Michała Kapturkiewicza i proboszcza domosławickiego ks. Marka Kądziołkę, byłych i obecnych członków Komitetu Rodzicielskiego i Rady Szkoły, sołtysów pięciu miejscowości których dzieci uczęszczają do szkoły. Warto wiedzieć, że Zespół Szkół w Domosławicach składa się z trzech placówek szkolnych, a blisko 200 osobowa liczba przedszkolaków, uczniów szkoły podstawowej i gimnazjum rekrutuje się z Bislkupic Melsztyńskich i Domosławic należących do Gminy Czchów i Powiatu Brzeskiego oraz Charzewic, Faliszewic i Melsztyna z Gminy Zakliczyn i Powiatu Tarnowskiego. Zasięg szkoły pokrywa się prawie z zasięgiem parafii; do parafii domosławickiej należy jeszcze Zawada Lanckorońska. Warto o tym wiedzieć, gdy chce się przywołać działania jakie miały miejsce blisko 18 lat temu. W 1991 roku został wmurowany kamień węgielny na placu budowy nowej szkoły. Czytaj więcej: Domosławice - integracja na pograniczu gmin i powiatów

We wcześniejszym, dzisiejszym artykule pisałem o wczesnym ataku zimy w dolinie Dunajca. Tym razem dzięki uprzejmości Adama Gancarka, szefa bacówki na Jamnej, mogę gościom portalu www.zakliczyninfo.pl zaprezentować iście arktyczne obrazki. To nie środek zimy w styczniu czy lutym, to zdjęcia zrobione w Jamnej w połowie października. Dziękując za dotychczas przekazywane nam informacje o pracy strażaków, interwencjach w różnych instytucjach i nadsyłanych nam zdjęciach, prosimy o dalsze, na przykład z akcji strażaków.Zdjęcia i informacje proszę przesyłać na nasz adres e-mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Będziemy je publikować na naszym portalu. Wiemy, że wielu mieszkańców naszej okolicy z niepokojem oczekuje na wznowienie dostaw energii elektrycznej, że niektóre zakłady produkcyjne i usługowe mają kłopoty z normalnym funkcjonowaniem. Pozdrawiamy wszystkich, którzy pracują przy usuwaniu szkód jakie wyrządził nagły atak zimy w połowie października mając nadzieję, że takie szarże zimowej aury już tej jesieni się nie powtórzą.
Tego dawno nie było. 14 października zima zaatakowała dolinę Dunajca nie na żarty. Lekkie opady śniegu zdarzały sie w ostatnich latach pod koniec października, ale nie przed połową miesiąca. Tymczasem mokry, ciężki śnieg pada bez przerwy od godzin dopołudniowych w środę - wcześniej padał deszcz i wiał silny wiatr . Efekty tego nagłego ataku zimy to stłuczki samochodowe na drogach, kolejki w serwisach wymiany opon, połamane i zwisające nad lokalnymi drogami gałęzie drzew. Od środowych godzin południowych miejscowości położone po lewej stronie Dunajca, m.in.: Charzewice, Faliszewice, Domosławice i dalej na zachód po Czchów, pozbawione są energii elektrycznej w wyniku zerwania linii energetycznej pod naporem mokrego śniegu i wiatru. Z powodu braku energii elektrycznej odwołano zajęcia szkolne w Paleśnicy i Dzieżaninach. Strażacy z OSP w całej gminie pracują przy usuwaniu powalonych drzew i konarów, np. druhowie z OSP w Filipowicach przywracali do użytku trakt drogowy w Rudzie Kameralnej, w Jamnej OSP Gwoździec i Filipowice pracują od wczoraj. Zimowa aura wstrzymała roboty drogowe na trasie Jurków - Roztoka. Kierowcy powinny szczególnie uważać na dziury w drogach; te pozostawione przez drogowców i te, które pojawiły się samoczynnie, jak przy wjeździe do Zakliczyna przed rondem - można uszkodzić zawieszenie lub połamać felgi. Nie łatwo mają rolnicy, którym aura wstrzymała prace polowe, m.in.: zwózkę pozostałości plantacji fasolowych i siewy zbóż. Kłopoty z załamaniem pogody odnotowywane są w całym kraju. Nad Bałtykiem szaleje sztorm, śnieg przykrył cały pas południowej Polski. Są ofiary śmiertelne; wcześniej w Zakopanem podczas wichury konar drzewa śmiertelnie ranił turystę, a w Groniu koło Białki Tatrzańskiej minionej nocy zamarzł 33 letni pasterz. Do piątku prognozy pogody nie są optymistyczne, poprawa oczekiwana jest w sobotę. 
"Dzień nauczyciela" obchodzony 14 października to święto pracowników oświaty, dzień wolny od zajęć lekcyjnych, toteż zazwyczaj w przeddzień święta uczniowie przygotowują okazjonalne akademie, składając życzenia nauczycielom i pracownikom oświaty . Składając życzenia nauczycielom i wychowawcom, warto przypomnieć genezę święta. W Polsce geneza dnia nauczyciela ma miejsce w odbywającej się w 1957 roku w Warszawie Światowej Konferencji Nauczycielskiej, podczas której ustalono, że 20 listopada będzie Międzynarodowym Dniem Karty Nauczyciela i świętem nauczycieli. Taki stan rzeczy miał miejsce w naszym kraju do 1971 roku. W 1972 roku Sejm przyjął uchwałę wprowadzając Kartę praw i obowiązków nauczyciela i dzień nauczyciela. Ustawa zmieniła datę święta, ustanawiając go w rocznicę daty powołania Komisji Edukacji Narodowej (14 października 1773). Kolejna ustawa dziesięć lat później (1982 r.) wprowadziła istotne zmiany, które w większości obowiązują do dzisiaj, a mianowicie: Kartę praw i obowiązków nauczyciela zastąpiła Kartą nauczyciela, nazwała święto Dniem Edukacji Narodowej i uznała ten dzień za święto wszystkich pracowników oświaty, wolny od zajęć lekcyjnych. W tym dniu , oprócz życzeń składanych przez uczniów, wyróżniający się pracownicy oświaty mogą liczyć na uznanie ze strony Ministra Edukacji Narodowej w formie odznaczeń państwowych i resortowych, kuratorium oświaty oraz ze strony władz samorządowych, zazwyczaj w formie gratyfikacji pieniężnej.
Młodzieżowy Dom Kultury w Krakowie ogłasza konkurs dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz studentów do 25. roku życia na wiersze nawiązujące do sentencji „Carpe Diem”. Uroczyste rozdanie nagród i wyróżnień odbędzie się 21 listopada 2009 r.Czytaj więcej: Ogólnopolski Konkurs Literacki "Piórem malowane"
9 października w Czorsztynie, w trakcie małopolskich obchodów Światowego Dnia Turystyki , rozstrzygnięto X jubileuszową edycję plebiscytu "Wielkie Odkrywanie Małopolski." Plebiscyt pod patronatem Marszałka Małopolski organizowany jest przez redakcję "Polska - Gazeta Krakowska" przy współudziale Województwa Małopolskiego, Małopolskiej Organizacji Turystyczna oraz Radia Kraków Małopolska. Miło jest nam poinformować, że w kategorii gospodarstwa agroturystyczne najwięcej głosów zdobyło i tym samym zwyciężyło gospodarstwo agroturystyczne Lidii i Stanisława Ziółkowskiego z Kończysk, z kolei w kategorii bazy noclegowej wyróżnienie odebrał szef Akademickiej Bazy Noclegowej w Jamnej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza z Poznania, pan Adam Gancarek. W kategorii miejscowość zwyciężyła stolica naszego regionu - Tarnów. Do Tarnowa powędrowały też nagrody za najlepszą bazę noclegową (Camping "Pod Jabłoniami"), w kategorii baza gastronomiczna wygrała restauracja "U Hiacynty",
nagrody za drugie miejsca otrzymały; Festiwal komedii "Talia" w kategorii wydarzenie oraz replika Panoramy Siedmiogrodzkiej w kategorii atrakcja turystyczna. Laureatom gratulujemy sukcesów i mamy nadzieję, że w 2010 roku w XI plebiscycie nie zabraknie naszych reprezentantów. Przypominam także, że laureatem jednych z pierwszych edycji " Wielkiego Odkrywania Małopolski" było Regionalne Centrum Turystyki i Dziedzictwa Kulturowego w Zakliczynie, które odebrało wyróżnienie w 2001 roku w Niepołomicach za najciekawszy program - ofertę turystyczną na lato. 
Przy rzęsiście padającym deszczu, 11 października odbyły się uroczystości patriotyczne na Mogile upamiętniające 65 rocznicę boju oddziału partyzanckiego II batalionu AK z wojskami hitlerowskimi. Niesprzyjająca aura nie zachęcała do wyjazdu na miejsce upamiętnienia walki i groby partyzantów w lasach na pograniczu Woli Stróskiej i Borowej. Mimo to, po 9.30 z zakliczyńskiego Rynku wyjechał pełny autobus z członkami Światowego Związku Żołnierzy AK - koła tarnowskiego i delegacjami młodzieży i nauczycieli z zakliczyńskich szkół. Innym autobusem dojechała Strażacka Orkiestra Dęta "Filipowice". Na wzgórzu pojawiło się też kilka samochodów osobowych, a członkowie SKKT - PTTK "Compass" z Zakliczyna dotarli na miejsce uroczystości na piechotę. Tradycyjnie 10.30 rozpoczęły się uroczystości pod pomnikiem upamiętniającym partyzantów i wydarzenia na Mogile. Po hymnie państwowym został odczytany apel poległych, a wiązanki kwiatów złożyli; burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Kazimierz Korman, przewodniczący Rady Powiatu Tarnowskiego Sylwester Gostek, delegacja koła tarnowskiego Światowego Związku Żołnierzy AK (ŚZŻ AK), w imieniu Heleny Pawłowskiej, sanitariuszki AK, wnuk Wieńczysław Pawłowski, delegacje szkół podstawowych; w Zakliczynie i Stróżach, gimnazjum w Zakliczynie, Zespołu Szkół w Paleśnicy, Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Zakliczynie oraz członkowie SKKT PTTK "Compass" działającego przy Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Zakliczynie. Reprezentacje ŚZŻ AK oraz szkół wystawiły poczty sztandarowe. Po złożeniu kwiatów głos zabrał mjr Zbigniew Banaś - prezes Zarządu Tarnowskiego ŚZŻ AK, który przypomniał zebranym ważne wydarzenia związane ze szlakiem bojowym partyzantów AK w rejonie Pogórza oraz zaapelował o pamięć wśród obecnego i przyszłych pokoleń polskich o tragicznej historii i męstwie pokolenia wojennego.
Ceniony i szanowany pedagog, wieloletnia dyrektor zakliczyńskich placówek oświatowych; szkoły podstawowej, a potem zespołu szkół średnich w Zakliczynie od kilku lat zmagała się z chorobą, z którą ostatecznie przegrała 7 października - ś.p. Zofia Bartkiewicz. Odeszła w przededniu Święta Edukacji Narodowej i jubileuszu 50 - lecia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. J. Piłsudskiego w Zakliczynie. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 10 października wyprowdzeniem zwłok z domu rodzinnego przy ul. Mickiewicza o godzinie 12.15 do kościoła parafialnego p.w. świętego Idziego opata w Zakliczynie. Pracownicy Regionalnego Centrum Turystyki i Dziedzictwa Kulturowego w Zakliczynie łączą się w smutku z rodziną, przyjaciółmi i wychowankami Pani Dyrektor, mając w pamięci życzliwość oraz zawsze bezinteresowną i cenną pomoc ś.p. Zofii Bartkiewicz, na jaką mogliśmy liczyć, dokąd pozwalało Jej zdrowie i siły. 
Zgodnie z obietnicą, proponuję abyśmy teraz zapoznali się z historią naszych węgierskich przyjaciół z Jászfényszaru. Historia ta jest związana z dziejami perskiego plemienia Jazygów (Jaszság), które z rejonów dzisiejszego Iranu przywędrowało na Wielką Nizinę Węgierską w XIII wieku, oferując królowi Węgier wierną służbę wojskową, w zamian za to zasiedlając środkową część wschodnich Węgier w międzyrzeczu Dunaju i Cisy, na zachód od Cisy. Jazygia (Jaszság) stanowi region etnograficzny z głównym ośrodkiem administracyjnym i kulturalnym Jászberény (około 30 tysięczne miasto wielkości Bochni). Węgierscy panujący obdarzyli Jazygów szczególnymi przywilejami. Przez stulecia, niezależnie od królewskich okręgów wojewódzkich, żyli na terenie autonomicznym i jako wolni ludzie gospodarowali na uprawnej ziemi.
Starsze osoby z pewnością przypominają sobie telewizory "Orion". Takie odbiorniki telewizyjne produkowane były w Jaszfenyszaru. W roku 1989 węgierską fabrykę kupił koreański gigant elektroniczny "Samsung" i oczywiście zaczął tam produkować telewizory tej marki. Obecnie jest to nowoczesna, zautomatyzowana montownia, z taśm której co 10 sekund schodzi nowy, zapakowany do wysyłki telewizor typu LCD. Telewizory z Jaszfenyszrau trafiają na globalny rynek, w tym do Polski. W sobotę, 3 października, mieliśmy okazję zwiedzić fabrykę "Samsunga". Miałem okazję porównać jakie zmiany zaszły tam w ciągu 5 lat, to jest od pierwszej mojej wizyty w fabryce. Wtedy telewizor opuszczał taśmę co 35 sekund, a materiały do montażu dowożone były przez pracowników na wózkach. Teraz transport z częściami telewizora transportują na poszczególne stanowiska roboty. Wtedy można było na terenie zakładu zrobić zdjęcie, teraz Koreańczycy stanowczo zabraniają. Pięć lat temu zarząd fabryki nie robił tajemnicy z zarobków pracowników, teraz zasłania się tajemnicą. Zarówno wtedy jak i teraz "Samsung" prowadzi indywidualne współzawodnictwo pracy, nagradzając najbardziej wydajnych pracowników i wywieszając ich zdjęcia w holu głównym fabryki. Fabryka zlokalizowana na obrzeżu 6 tysięcznego miasteczka zatrudnia niespełna tysiąc osób, którzy pracują na jedną zmianę i w razie potrzeby w czasie nadliczbowym. Aby być pracownikiem fabryki, trzeba przejść pozytywnie dwutygodniowy kurs praktyczny i teoretyczny w specjalnie przygotowanym do tym celu pomieszczeniu szkoleniowym. I na zakończenie jeszcze jedna informacja: "Samsung" chce, aby w najbliższej przyszłości taśmę opuszczał telewizor co 6 sekund. Dziś napisałem o miejscu supernowoczesnym w Jaszfenyszaru, w następnym artykule napiszę o śladach przeszłości zgromadzonych w miejscowym muzeum.